Co może oznaczać Brexit dla polskich firm transportowych?

Brexit

Od wielu miesięcy ma miejsce zamieszanie dotyczące możliwości opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Pomiędzy państwami wyspiarskimi a wspólnotą państw europejskich nadal dochodzi do wielu transakcji, przewozów handlowych. Możliwe, że w niedalekiej przyszłości dojdzie do poważnych zmian w regulacjach prawnych. Co mogą one oznaczać dla firm zajmujących się logistyką? Należy przygotować się na wiele możliwych scenariuszów.

Brexit a polskie przedsiębiorstwa

Nie da się ukryć, że Wielka Brytania jest bardzo ważnym partnerem handlowym Polski. Szacuje się, że roczny eksport na wyspy wynosi około 9 milionów ton towarów. W obecnej sytuacji, gdy mówi się o Brexicie, czyli opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej może dojść do istotnych zmian w przepływach handlowych. Z pewnością dokumentem normującym zasady będą podstawy wprowadzone przez Światową Organizację Handlu. Takim samym prawom podlegać będą zgłoszenia celne i kontrole graniczne.

Czy możliwy jest chaos komunikacyjny?

Czy brak odpowiedniego przygotowania polskim firm może mieć wpływ na transport krajowy? Tir z każdym możliwym załadunkiem w etapie początkowym musi liczyć się z utrudnieniami na granicy. Rozstanie Wielkiej Brytanii z Unią Europejską może przebiec w dwojaki sposób. Pierwszy scenariusz określany jako „uporządkowany Brexit” będzie zawierał obustronnie ustalone zasady. Z kolei drugą możliwością jest „twardy Brexit”, czyli bez okresu przejściowego i wynikający z braku porozumienia.

Co może oznaczać Brexit dla firm przewozowych?

Z pewnością wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej spowoduje ograniczenie swobody przepływu kapitału, tym samym wzajemnych inwestycji. Usługi świadczone transgranicznie będą podlegać przepisom brytyjskim, gdyż przestanie obowiązywać unijna zasada państwa pochodzenia. Zmianom ulegnie także import. Przydatna z pewnością będzie wiedza na temat Systemu Kontroli Importu oraz deklaracji przewozowej ENS.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*